Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Z DZIAŁKOWEGO PAMIĘTNIKA - 20.11.2005r. - niedziela

piątek, 09 kwietnia 2010 20:29

No i byli. Włamali się do schowka. Łomem zerwali kłódkę, ale nic nie wzięli. Włamywacze byli podobno z poniedziałku na wtorek. Czego szukali?

Przyjechaliśmy z małżonkiem, żeby podciąć winorośl, a tu taka niespodzianka. Działkowicze mnie uprzedzali. Może pani Grażyna Ka miała rację, że nie miała prądu, bo straty mogłyby być.

Cóż. Zrobiliśmy, co mieliśmy zrobić, zamknęłam schowek ponownie na tę uszkodzoną kłódkę i pojechaliśmy w milczeniu do domu.

 

 



Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

Z DZIAŁKOWEGO PAMIĘTNIKA - 18.11.2005r. - piątek

piątek, 09 kwietnia 2010 20:08

Jednak mój stolarz teraz nie wykona mi wychodka. Nie ma czasu. 

Trudno. Muszę czekać wiosny, bo teraz to już na pewno nikogo nie znajdę, żeby mi jeszcze zdążył przed zimą go postawić.

Dostałam numer telefonu do działkowego elektryka. Moja poprzedniczka doskonale sobie radziła bez prądu. Miała przenośną butlę z gazem, radio na baterie, przyroda była jej telewizorem. I to jej wystarczyło. Czy ja będę chciała mieć prąd? Jeszcze nie wiem.

Tak więc do wiosny żadnych inwestycji w Koperkowie. Tylko obciąć winorośl, może w niedzielę.



Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Z DZIAŁKOWEGO PAMIĘTNIKA - 14.11.2005r. - poniedziałek

piątek, 09 kwietnia 2010 19:43

Chyba udało mi się namówić mojego stolarza, pana eS, na zrobienie wychodka. Pokazałam mu szkice. Przyjął. Obiecał niezwłocznie zrobić fachowe rysunki i przedstawić swoją wycenę.

Małżonek moim pomysłem nie był zachwycony. Nie odzywał się, jak rozmawialiśmy na ten temat, tylko się przysłuchiwał. Ale widziałam, że się w nim gotowało. Chyba najbardziej nie odpowiadał mu stolarz, bo kiedyś okazał się być drogim. Jak skończyłam rozmowę ze stolarzem, wtedy dopiero zaczął własne przemyślenia, że może tańszy byłby Paweł, zięć Krzyśka Ka, naszego kuzyna. Tylko że Paweł jest bardzo zajęty, a ja chciałabym go mieć jeszcze przed zamknięciem ogrodu na zimę, bo potem nie będzie wjazdu, dopiero na wiosnę. Ostatecznie zadeklarował się, że sam taki wychodek z desek mi zbije, jak mu pomogę. Nie komentowałam jego propozycji. Już ja widzę siebie, a przede wszystkim jego w takiej akcji. A poza tym ciekawe, kiedy znalazłby dość czasu, żeby sobie wszystko zorganizować, a potem wykonać. Ale sam fakt włączenia się do mojego wychodka pochwaliłam. Chcę jednak poczekać na odpowiedź stolarza. Pieniądze mam.

 

Na horyzoncie mam emeryturę. Muszę się do niej dobrze przygotować. Także swoje Koperkowo. Taki wychodek może mi bardzo dobrze służyć.



Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 9 września 2010

Licznik odwiedzin:  355

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

------Koperkowo--------- świat zamknięty w czterech --------arach ---------------- a zachwytu co niemiara

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 01.03.2010 13:16:08
  • autor: disia
  • treść: Nie wiem czy za trze...